Mleko A2A2 – czy to rozwiązanie dla osób, które źle tolerują tradycyjne mleko?

Wywiad z panią prof. dr hab. inż. Joanną Kobus-Cisowską z Wydziału Nauk o Żywności i Żywieniu, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Rozmawiała Izabela Paszkowska.

Pani Profesor, w ostatnich latach coraz częściej mówi się o różnicach między mlekiem zawierającym β-kazeinę A1 i A2. Często słyszymy, że różnica między wariantami białka A1 a A2 to zaledwie jeden aminokwas w łańcuchu beta-kazeiny. Dlaczego ta drobna zmiana ma tak fundamentalne znaczenie dla procesu trawienia w ludzkim organizmie?

To fascynujące, jak natura potrafi być precyzyjna. W łańcuchu beta-kazeiny, który składa się z 209 aminokwasów, różnica między wariantem A1 a A2 sprowadza się do jednej jedynej pozycji – numer 67.
mleku A2 w tym miejscu znajduje się prolina. Tworzy ona silne wiązanie z sąsiednimi aminokwasami, co sprawia, że łańcuch białkowy jest zwarty i odporny na enzymy trawienne w tym konkretnym punkcie. W mleku A1 (wynik mutacji sprzed tysięcy lat) prolina została zastąpiona przez histydynę. Wiązanie z histydyną jest znacznie słabsze i podatne na „rozcięcie” przez nasze enzymy trawienne (elastazę i pepsynę).

Kiedy trawimy mleko A1, w miejscu tego słabego wiązania może odrywać się krótki fragment białka – heptapeptyd zwany beta-kazomorfiną-7 (BCM-7). To właśnie ten związek może być jednym z czynników wpływających na dolegliwości u części osób wrażliwych na białka mleka. BCM-7 oddziałuje z receptorami obecnymi w przewodzie pokarmowym, co według niektórych badań może wpływać na motorykę jelit i u części osób powodować uczucie dyskomfortu lub „ciężkości” po spożyciu mleka. Nie dotyczy to jednak wszystkich konsumentów mleka, lecz przede wszystkim osób, które po jego spożyciu odczuwają dyskomfort ze strony przewodu pokarmowego. W przypadku mleka zawierającego wyłącznie wariant β-kazeiny A2 (A2A2) podczas trawienia nie obserwuje się powstawania BCM-7, dlatego u części osób proces trawienia może przebiegać łagodniej.

Wiele osób rezygnuje z nabiału, mylnie diagnozując u siebie nietolerancję laktozy, podczas gdy problemem może być właśnie beta-kazeina A1. Czy mleko A2A2 może być realną alternatywą dla takich osób i czy wariancja A2 wpływa w jakikolwiek sposób na samą zawartość cukru mlecznego?

Wiele osób, odczuwając wzdęcia, przelewanie w brzuchu czy dyskomfort po wypiciu szklanki mleka, automatycznie zakłada, że brakuje im enzymu laktazy. W takiej sytuacji niestrawiona laktoza trafia do jelita grubego, gdzie ulega fermentacji w wyniku aktywności drobnoustrojów wchodzących w skład mikrobioty jelitowej, co prowadzi do powstawania gazów i objawów takich jak wzdęcia czy uczucie przelewania. Tu chciałabym podkreślić, że nie wszystkie dolegliwości po spożyciu mleka muszą wynikać wyłącznie z fermentacji laktozy. Niektóre badania sugerują, że u części osób pewną rolę mogą odgrywać także produkty trawienia białek mleka, zwłaszcza β-kazeiny A1, z której może powstawać peptyd BCM-7. Mechanizm ten jest jednak nadal przedmiotem badań.
Chciałabym podkreślić, że wariant A2 beta-kazeiny nie zmienia fizycznej zawartości laktozy w mleku. W szklance mleka A2A2 jest tyle samo laktozy, co w zwykłym mleku. Dla wielu osób, które przez lata unikały nabiału, jest to przełom pozwalający na powrót do pełnowartościowej diety, co mnie bardzo cieszy.

Dla osób, które zrezygnowały z mleka lub wybrały napoje roślinne, powrót do tradycyjnego nabiału może wydawać się ryzykowny. Czy mleko A2A2 może być dla nich szansą na ponowne włączenie mleka do diety bez nieprzyjemnych dolegliwości?

Zdecydowanie tak. Mleko A2A2 nie zawiera peptydu BCM-7 powstającego z β-kazeiny A1, który u niektórych osób może powodować uczucie ciężkości, wzdęcia lub dyskomfort po spożyciu mleka. Oznacza to, że osoby, które wcześniej rezygnowały z mleka lub wybierały alternatywy roślinne, mogą spróbować A2A2 i sprawdzić, czy ich organizm lepiej toleruje ten wariant. To nie jest gwarancja całkowitego braku objawów – każda reakcja jest indywidualna – ale dla wielu osób mleko A2A2 stanowi realną szansę na powrót do pełnowartościowego nabiału, nie rezygnując z korzyści odżywczych, jakie daje mleko. Uważam, że dla osób, które przez lata unikały mleka, mleko A2A2 to jak ponowne odkrycie szklanki. Warto czasem dać szansę tej naturalnej alternatywie i samodzielnie sprawdzić, jak reaguje nasz organizm. Nawet mała zmiana w białku może wprowadzić dużą różnicę w codziennym samopoczuciu – i w prosty sposób pozwolić cieszyć się pełnowartościowym nabiałem na nowo.
Pamiętajmy że mleko A2A2 to nie tylko szklanka mleka na śniadanie czy składnik do przygotowania kakao lub gorącej czekolady. Doskonale sprawdza się jako dodatek do kawy, napojów mlecznych, czy koktajli np. z truskawkami, a także jako składnik naleśników. Można je stosować wszędzie tam, gdzie tradycyjne mleko dodaje smaku i konsystencji, a jednocześnie – u części osób – może być łagodniejsze dla wrażliwego przewodu pokarmowego.

Zatem cieszmy się pełnią smaku mleka, pamiętając jednocześnie o znaczeniu zbilansowanej i różnorodnej diety.

  • Prof. dr hab. Joanna Kobus-Cisowska jest uznaną specjalistką w dziedzinie technologii żywności, żywności funkcjonalnej oraz związków bioaktywnych, związaną z Wydziałem Nauk o Żywności i Żywieniu Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, gdzie pracuje w Katedrze Technologii Gastronomicznej i Żywności Funkcjonalnej. Jej dorobek naukowy i projektowy czyni ją jedną z czołowych ekspertek w Polsce w obszarze nowoczesnych technologii żywności prozdrowotnej.

Zobacz także

Nowy kocioł parowy w Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu!

Z radością przedstawiamy nasz nowy nabytek — innowacyjny kocioł parowy, który właśnie zasilił nasz Zakład w Gostyniu.

Więcej
Minister Rozwoju i Technologii w Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu

Pan Krzysztof Paszyk – Minister Rozwoju i Technologii – Poseł na Sejm gościem specjalnym Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu – krajowego lidera produkującego mleko zagęszczone!

Więcej
Ostatni Dzień Targów Polagra

Ostatni dzień Targów Polagra także spędziliśmy na miłych rozmowach i wesołych konkursach.

Więcej